ARTYKUŁ
Racja stanu a ograniczona suwerenność (Studium przypadku: Układ normalizacyjny między PRL a RFN z 1970 r. – ocena po półwieczu)
 
Więcej
Ukryj
1
Uniwersytet Warszawski
Data publikacji: 26-07-2021
 
Stosunki Międzynarodowe – International Relations 2020;56(3)
 
SŁOWA KLUCZOWE
STRESZCZENIE
Istotą przedstawionych rozważań jest odpowiedź na dwa pytania: Co sprawiło, że zawarty przed pół wiekiem w Warszawie Układ o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków między Polską Rzecząpospolitą Ludową a Republiką Federalną Niemiec (7 grudnia 1970 r.) zajął wśród wielu innych traktatów miejsce o szczególnej doniosłości? Jak państwo o ograniczonej suwerenności, jakim była wówczas Polska Ludowa, zdołało wynegocjować porozumienie w obronie swojej suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności swoich granic? Esej odwołuje się do prac wybitnych polskich uczonych z „poznańskiej szkoły” prawa międzynarodowego (Alfonsa Klafkowskiego, Krzysztofa Skubiszewskiego, Bolesława Wiewióry) oraz Manfreda Lachsa, Ludwika Gelberga i innych badaczy przedmiotu. W szczególności do oryginalnych myśli Janusza Symonidesa o zasadzie efektywności w prawie międzynarodowym. W prezentowanym studium sprawą kluczową jest nie tyle egzegeza tekstu Układu, ile polityczny kontekst i wyjaśnienie podtekstów, które dopiero po latach wyszły na światło dzienne. Trudności w uzgodnieniu porozumienia wiązały się z tzw. kwestią niemiecką. Strona polska postulowała jednoznaczne uznanie swojej granicy zachodniej, natomiast RFN dążyła do zawarcia Układu o „nieużyciu siły” (Gewaitverzicht). Dodatkową trudnością był negatywny stosunek do polskiej inicjatywy ze strony sąsiadującej z Polską „sojuszniczej” NRD. Jej przywódcy uważali, że polskie postulaty uznania granicy na Odrze i Nysie podważają trwały charakter państwowości „pierwszego państwa robotników i chłopów na ziemi niemieckiej”. Z kolei wschodni sąsiad, czyli ZSRR, zainteresowany był zawarciem traktatu z RFN, który gwarantowałby nienaruszalność polskiej granicy zachodniej, a w ten sposób gwarancje te utrwalałyby na płaszczyźnie prawnomiędzynarodowej zależność Polski od ZSRR. W tych okolicznościach osiągnięte dwustronne porozumienie miało dla Polski egzystencjalne znaczenie. Otwierało też drogę do uruchomienia procesu, w którego wyniku doszło do uzgodnienia Aktu końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie podpisanego w Helsinkach (1975). Głównym czynnikiem sprawczym była wola polityczna i determinacja obu architektów tego Układu – Władysława Gomułki i Willy’ego Brandta, który za przywrócenie wartości moralnych w polityce wyróżniony został Pokojową Nagrodą Nobla.
ISSN:0209-0961